Jesteś tutaj

Sprawozdanie z VI Warszawskich Spotkań Diabetologicznych, 27 października 2012 r.

W sobotę, 27 października 2012 roku przedstawicielki Studenckiego Koła Naukowego Dietetyków uczestniczyły
w VI Warszawskich Spotkaniach Diabetologicznych. Konferencja odbyła się w auli SGGW przy ulicy Rakowieckiej 30.

Pozytywnym aspektem konferencji była możliwość bezpłatnego zebrania materiałów, wśród których na szczególną uwagę zasługuje „Repetytorium z cukrzycy” pod red. prof. dr hab. med. Waldemara Karnafla. Wydanie zawiera cenne informacje dotyczące etiologii, epidemiologii, podziału, leczenia i powikłań cukrzycy. Dane pochodzą z najnowszych zaleceń z 2012 roku, których próżno szukać w podręcznikach.

Podkreślić należy też, iż poruszono temat cukrzycy wśród najstarszej grupy wiekowej. Niewiele osób wie, że najnowsze wytyczne towarzystw diabetologicznych dla osób powyżej 75. roku życia są zupełnie inne niż dla młodszej populacji. Uwzględniają specyficzne potrzeby i problemy osób w wieku podeszłym. Różnice można znaleźć zarówno na poziomie profilaktyki, diagnostyki jak i algorytmu leczenia cukrzycy typu 2.

W przerwie -  jak co roku - wszystkich uczestników konferencji uraczono pysznym obiadem, który stał się tłem dla jakże istotnych rozmów w kuluarach.

Niestety dietetycy mogli poczuć się zawiedzeni. Środowisko lekarzy podobnie jak przed wielu laty kompletnie nie docenia wpływu czynników stylu życia na rozwój cukrzycy typu 2. Prelekcje bez względu na temat dotyczyły głównie farmakologicznej terapii, o leczeniu niefarmakologicznym wspomniano jedynie marginalnie.

Przykrym jest też fakt popełniania merytorycznych błędów przez specjalistów – stosowanie diety w cukrzycy nazwano leczeniem żywieniowym, a konieczność liczenia „kalorii” – przesadną skrupulatnością. Zastanawia to tym bardziej, 
że większość omawianych leków niesie za sobą skutki uboczne powodujące pogorszenie się zdrowia pacjentów, jednocześnie wyrównując metabolizm węglowodanów jedynie nieznacznie. Zauważono również, że edukacja pacjentów (dotycząca diety i aktywności fizycznej) wiąże się ze znacznymi ograniczeniami. Owszem, lekarze nie mają na to czasu w trakcie wizyty, ale przecież właśnie w tym celu kształceni są dietetycy… Szkoda, że wciąż się o nich zapomina!

Autor: Daria Sych